Co oferuje MailerLite, kiedy warto z niego korzystać i ile kosztuje? Ta recenzja pomoże Ci ocenić, czy ten program do e-mail marketingu będzie najlepszym wyborem dla Twojej firmy.
Od lat aktywnie prowadzę liczne serwisy i strony internetowe o rozmaitym charakterze. Przy zarządzaniu nimi oraz promocji sięgam natomiast po wiele narzędzi czy platform o zróżnicowanych możliwościach. W tej recenzji MailerLite skupiłem się zatem w głównej mierze na możliwościach tego narzędzia. Pod uwagę wziąłem nie tylko wysyłkę newsletterów, ale też możliwość tworzenia nowych wiadomości, sprzedaży produktów cyfrowych oraz zwykłych czy obecność rozwiązań skierowanych do bardziej zaawansowanych użytkowników. Przekonaj się sam, czy to, co MailerLite oferuje swoim klientom, okaże się odpowiedzią na Twoje potrzeby.
Skrót mojej recenzji na temat MailerLite
Nie masz czasu czytać całego tekstu? Nie ma problemu – ten skrót, opis cennika oraz spis wad i zalet MailerLite pozwoli Ci zorientować się (przynajmniej wstępnie), czy jest to odpowiednia opcja dla Ciebie.
Zacznę od tego, że MailerLite to jeden z liderów sektora e-mail marketingu i w ogóle mnie to nie dziwi. To bardzo dobra, rozbudowana platforma, która pozwala na bardzo wiele. Świetnie sprawdza się nie tylko do wysyłki maili i kontroli ich dostarczalności (która swoją drogą jest tu na bardzo wysokim poziomie). To także dobre narzędzie do budowy landing pages, formularzy i pop-upów, a nawet stron WWW (choć to akurat w dość ograniczonej formie). Twórcy oferują dość przystępne cenowo pakiety cenowe, sprawny support, dostęp do statystyk oraz sporą paletę gotowych szablonów. Ostatecznie może być to dobry wybór dla małych oraz średnich firm, a także freelancerów czy osób początkujących i z mniejszym doświadczeniem.
Z drugiej strony MailerLite mnie pod kilkoma względami rozczarował. Przede wszystkim brakuje mu kilku istotnych narzędzi (np. heatmaps, kursów, webinarów, lejków sprzedażowych czy web pushy), które doceniam u jego konkurentów. Twórcy mogliby pokusić się też o bardziej zaawansowane statystyki, więcej rozwiązań AI (alternatywne serwisy proponują więcej szablonów generowanych „na żywo” przez AI) czy lepszy kreator stron WWW. Nadal natomiast nie uważam, że są to wady, przez które mógłbym odradzić Ci skorzystanie z tej platformy. Wręcz przeciwnie – mimo nich pozostaje ona moim zdaniem jedną z lepszych opcji dostępnych na rynku i zachęcam do jej przetestowania.
Ile kosztuje MailerLite?
MailerLite oferuje użytkownikom dostęp do swoich narzędzi w ramach trzech pakietów wycenianych w zależności od liczby subskrybentów. Do wyboru masz różnorodne rozwiązania, od darmowych, aż po kosztujące ponad 7000 zł przy zawrotnej liczbie odbiorców.
Najbardziej opłacalne jest wybranie rozliczenia rocznego. Przy najmniejszej liczbie subskrybentów do wyboru masz trzy opcje:
- Free – w pełni darmowy plan, który jednak obarczony jest licznymi ograniczeniami. Przez to sprawdzi się głównie w przypadku mikro- i bardzo małych firm lub początkujących e-biznesów. W jego ramach zyskujesz: 2 500 maili miesięcznie, obsługę do 250 subskrybentów, dostęp dla 2 użytkowników, 24/7 czat i e-mail (przez 14 dni), edytor typu „przeciągnij i upuść”, kreator do automatyzacji marketingu, strony internetowe, 10 stron docelowych, raporty efektywności oraz formularze zapisu i pop-upy;
- Comfort – kosztuje od 49,50 zł miesięcznie przy rozliczeniu rocznym (55 zł przy płatności miesięcznej). Przy zwiększającej się cenie możesz w jego ramach obsługiwać coraz większą bazę odbiorców. Sprawdzi się w przypadku małych i średnich firm oraz freelancerów. Oferuje wszystko z opcji Free, a dodatkowo: nielimitowane wiadomości e-mail, dostęp dla 3 użytkowników, wsparcie e-mail 24/7, sprzedaż produktów cyfrowych, nieograniczoną liczbę szablonów MailerLite, dynamiczne e-maile, automatyczną dosyłkę, wiele opcji testowania, nieograniczone: strony, blogi, landing page oraz kreator stron rezygnacji z subskrypcji;
- Power – kosztuje od 161,10 zł miesięcznie przy rozliczeniu rocznym (179 zł przy płatności miesięcznej). Przy maksymalnie zwiększonej cenie pozwoli Ci na obsługę nawet do bardzo dużej liczby odbiorców. To opcja dla średnich, dużych i najpotężniejszych firm. W ramach tej opcji zyskujesz dostęp do pełnej palety funkcji premium, oferowanych przez tę platformę. Oprócz wszystkiego z planu Comfort otrzymujesz też m.in.: inteligentną wysyłkę, rozszerzoną automatyzację marketingu, integrację z Facebookiem, edytor HTML, pop-upy promocyjne, liczne wyzwalacze e-mail automation, centrum preferencji, asystenta pisania AI oraz zniżki partnerskie.
Możesz zaoszczędzić około 10 proc., jeśli wybierzesz płatność roczną. Do wypróbowania masz też wszystkie funkcje premium w ramach 14-dniowego okresu próbnego. Po tym czasie jednak są one automatycznie wyłączane, a konto przechodzi w bezpłatny pakiet „Free”. Alternatywnie MailerLite pozwala wtedy wykupić jeden z planów płatnych.

Klienci, dla których powyższe plany nie są wystarczające, mogą skorzystać ze specjalnej opcji „Enterprise”. Jest to indywidualny pakiet dla biznesów, których liczba odbiorców przekracza 100 tys. Jego wycena zależy od konkretnego przypadku i oczekiwań klienta, spodziewać się więc można, że jest dość kosztowny. W zamian za to jednak liczyć możesz na:
- nieograniczoną liczbę kontaktów,
- nielimitowaną liczbę wiadomości e-mail miesięcznie,
- pełne wsparcie klienta poprzez czat, telefon i e-mail 24/7,
- audyt konta i poprawę wydajności,
- konsultacje i szkolenia wdrożeniowe,
- dedykowane IP i konsultacje z dostarczalności,
- dedykowanego Success Managera.
MailerLite oferuje kilka dość zróżnicowanych opcji. Szczegóły ich wszystkich możesz sprawdzić w oficjalnym cenniku usługi. Sam spis zawartych w nich funkcjonalności świadczy o znacznych możliwościach tej platformy. W dalszej części artykułu przyjrzę się uważniej najważniejszym z nich.
Co MailerLite oferuje klientom? Funkcjonalności
MailerLite oferuje potencjalnym klientom dość dużo zróżnicowanych narzędzi oraz usług. Dla lepszej czytelności opisałem je wszystkie zgodnie z podziałem zaproponowanym przez twórców na stronie internetowej platformy. Oczywiście na wszystkie spojrzałem z perspektywy użytkownika, oceniając ich przydatność w codziennej pracy. Na tej podstawie łatwiej będzie Ci ocenić, czy jest to narzędzie do e-mail marketingu, które sprawdzi się również w przypadku Twojego e-biznesu.
E-mail marketing

MailerLite to przede wszystkim platforma do e-mail marketingu, więc w pierwszej kolejności na tego rodzaju „klasycznych” rozwiązaniach się skupię. Nie ma tu większych zaskoczeń, ale też niewiele jest rozczarowań. Twórcy zadbali po prostu o to, by w ich ofercie znalazło się dokładnie to, czego potrzebujesz (lub przynajmniej potrzebuje zdecydowana większość użytkowników).
Poniżej opisałem wszystkie najważniejsze elementy, z których MailerLite pozwala skorzystać, tj.:
- kampanie e-mailowe,
- testy A/B,
- kampanie RRS,
- automatyczną dosyłkę,
- kampanie wielu wariantów.
Moim zdaniem MailerLite pozwala na wszystko, czego po tego typu portalu można oczekiwać w kontekście e-mail marketingu. Co prawda ma nieco mniej funkcji wykraczających poza ten obszar, niż np. konkurencyjny GetResponse. Nadal jednak świetnie spełnia swoje zadanie.
Kampanie e-mailowe
Klasyczne kampanie są nieodzownym elementem e-mail marketingu. Nie zadziwiło mnie wobec tego, że w MailerLite to one pojawiły się w menu jako pierwsze spośród dostępnych typów kampanii.
Jak nietrudno się domyślić, stworzenie nowego newslettera od zera jest możliwe z poziomu swojego interfejsu MailerLite. Zapewnia dość znaczną swobodę, umożliwiając zrobienie tego od zera samodzielnie lub z wykorzystaniem gotowego szablonu. Te ostatnie dostosowane są do różnego rodzaju celów i tematyk, a przy pozostają całkiem nowoczesne i (przynajmniej moim zdaniem) estetyczne. Łatwo dzięki temu znaleźć wśród nich coś dla siebie.
Zdecydowanie zabrakło mi tu możliwości tworzenia owych wiadomości od zera z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Aktualnie tego typu opcja powoli staje się standardem i zaczyna być dostępna u znacznej części konkurencji. Jest pomocna, przyśpiesza pracę i zakładam, że coraz więcej klientów może jej po prostu oczekiwać, co twórcy powinni wziąć pod uwagę.
Testy A/B
Jedną z ważniejszych dla mnie opcji przy tworzeniu kampanii e-mailowych jest możliwość przeprowadzenia testów A/B. To sprawdzona taktyka, która pozwala na przetestowanie różnych wariantów i zorientowanie się, który z nich jest skuteczniejszy. W ten sposób możesz nie tylko oszczędzić sporo czasu, ale i pieniędzy, bo unikasz niepotrzebnego przepalania budżetu.
Tego typu rozwiązania stosuje się zarówno w e-mail marketingu, jak i innych działaniach marketingowych czy promocyjnych. Nic zatem dziwnego, że w swojej ofercie testy A/B ma również narzędzie MailerLite. Pozytywnie zaskoczyła mnie natomiast prostota ich wykonania, za którą odpowiada intuicyjny interfejs.
Dotyczyć mogą one:
- tematów kampanii e-mailowych,
- nazw pola „from”,
- treści wysyłanych newsletterów,
- czasu wysyłki.
W zależności od wyboru wystarczy tylko, że uzupełnisz odrębne pola i przypiszesz im odbiorców, do których mają trafić. Co ważne, ich liczba nie może wynosić mniej niż 4. Możesz także śledzić otwarcia, linki oraz kliknięcia w linki w kampanii prowadzonej z Google Analytics (znaczniki UTM).
Bezpośrednio z kokpitu MailerLite możesz śledzić wyniki przeprowadzanych testów. Są one przedstawiane w dość przejrzystej formie, więc zrozumienie danych nie będzie problemem nawet dla niezbyt zaawansowanych użytkowników. Nie potrzeba do tego zewnętrznych integracji czy dodatkowych narzędzi, co uznaję za sporą zaletę.
Kampanie RSS
RSS (ang. Really Simple Syndication) to niedoceniana, a moim zdaniem całkiem przydatna forma komunikacji. Przy jej pomocy możesz w dodatku stworzyć bardzo efektywną kampanię, doskonale nadającą się np. do przyciągania regularnego ruchu na stronę internetową. Polega ona na zautomatyzowanym wysyłaniu maili marketingowych, informujących odbiorców o nowych treściach publikowanych w witrynie. Może to dotyczyć np.:
- nowych wpisów blogowych,
- aktualizacji publikowanych w witrynie,
- nowych artykułów i wpisów.
W MailerLite możesz zadbać o ruch na swojej stronie internetowej, ilekroć wprowadzisz na niej jakiekolwiek zmiany. Utworzenie kampanii trwa krótką chwilę i ogranicza się do czterech kroków:
- określenia szczegółów (np. wybierasz listę mailingową, nazwę kampanii, język itp.),
- wprowadzenia ustawień RSS (np. adresu URL kanału RRS, czasu wysyłki czy powiadomień),
- zaprojektowania wiadomości e-mail (na podstawie gotowych szablonów lub samodzielnie od podstaw),
- sprawdzenia wszystkich ustawień i zaplanowania kampanii.
Mimo licznych i dość zaawansowanych funkcji intuicyjny interfejs przeprowadzi Cię przez cały proces bez większych trudności. Pod tym względem MailerLite jest bardzo przystępny i przyjemny w obsłudze.
Automatyczna dosyłka
Jedną z największych zalet MailerLite, którą bardzo doceniam, jest wysoki poziom automatyzacji. Wiele funkcji jest tutaj odgórnie zautomatyzowanych lub łatwo można samemu sprawić, że będą działy się „w tle”, bez naszego zaangażowania. Tak jest też z automatyczną dosyłką, dzięki której Twoi odbiorcy będą mieli drugą szansę na otwarcie newsletterów.
To bardzo wygodna i przydatna opcja, dzięki której masz szansę zwiększyć efektywność swojej kampanii, bez zaangażowania i straty czasu. Tworzenie „automatycznej dosyłki” w MailerLite przebiega dokładnie tak samo, jak w przypadku standardowej kampanii. W tym przypadku jednak będziesz otrzymywać informacje o kolejnych „falach” wysyłki newsletterów.
Kampanie Wielu Wariantów
Kolejną miłą niespodzianką, która moim zdaniem jest wyjątkowo trafiona i odpowiada na potrzeby użytkowników, jest Kampania Wielu Wariantów. Jak łatwo wywnioskować z nazwy, to nic innego, jak „rozszerzona” wersja testów A/B. Tym razem jednak w ramach jednego działania możesz przetestować większą liczbę możliwości jednocześnie.
Tak samo, jak w zwykłych testach A/B wypróbować możesz temat, nazwę pola „from”, treść oraz czas wysyłki. Analogicznie przebiega też proces tworzenia kampanii, który jest przyjemnie przejrzysty i opiera się zaledwie na kilku krokach. Główna różnica między tymi dwoma rozwiązaniami polega natomiast na liczbie odbiorców. Zwykłe testy uruchomisz już dla 4 użytkowników, w tym przypadku natomiast musi być ich przynajmniej 10. To natomiast dość zrozumiałe, bo służy zachowaniu miarodajności otrzymanych wyników.
Automatyzacje marketingu

MailerLite pozwala na tworzenie zarówno podstawowych, jak i dość zaawansowanych automatyzacji. Co jednak najważniejsze z perspektywy użytkownika, projektowanie ich wszystkich przebiega w bardzo przyjemny i sprawny sposób. Nie wymaga to kodowania czy sięgania po skomplikowane oprogramowanie. Wszystko opiera się na nieco niestandardowym edytorze oraz gotowych szablonach.
Zależnie od swoich potrzeb możesz przygotowywać nawet najbardziej skomplikowane automatyzacje zupełnie „do zera”. W praktyce jednak, bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu, zakładam, że większość użytkowników zainteresowanych będzie głównie gotowymi wzorami. Odpowiadają one bowiem na wszystkie najczęściej występujące potrzeby e-mail marketingu. Znajdziesz wśród nich wzory pozwalające przygotować automatyzacje np.:
- z wiadomościami powitalnymi,
- z promocjami skierowany do nieaktywnych odbiorców,
- retargetujące odbiorców,
- nagłaśniające nowe promocje,
- promujące wydarzenia (np. kursy online),
- dbające o utrzymywanie relacji z odbiorcami (np. życzenia urodzinowe),
- odnawiające członkostwo.
Do Twojej dyspozycji pozostają ponadto rozwiązania zaawansowane oraz skierowane ściśle dla działalności e-commerce. W zależności od celu mogą mieć formę np.:
- zaawansowanej wiadomości powitalnej,
- zaproszenia do rozmowy demo,
- zaproszenia na webinar,
- ankiety NPS,
- przypomnienia o porzuconym koszyku,
- powitania w gronie członków premium.
Sama edycja czy tworzenie automatyzacji ma formę graficzną. Cały proces jest przedstawiony za pomocą „drzewka” prezentującego kolejne akcje i ich zależności. To dość uniwersalna forma, która znalazła swoje miejsce w wielu tego typu platformach – głównie ze względu na czytelność. Przy pomocy zwięzłych wskazówek i krótkich opisów twórcy wyjaśniają, kiedy dana akcja zostanie aktywowana. Jako użytkownik możesz dodatkowo dokładać do niej inne elementy, edytować obecne i je przestawiać zgodnie z własnymi potrzebami.
Edytory newslettera

Recenzja MailerLite nie może pominąć tak ważnej kwestii, jak kreator (czy też edytor) newslettera. Rynek przyzwyczaił już użytkowników do narzędzi niewymagających kodowania, łatwych w obsłudze i opartych na metodzie „przeciągnij i upuść”. Nie inaczej jest w przypadku opisywanego serwisu. W nim również z dokładnie takiego narzędzia możesz skorzystać zarówno przy edycji gotowego szablonu, jak i budowie własnej wiadomości.
Podobnie jak w większości tego typu kreatorów, proces tworzenia nowych wiadomości ma formę graficzną. „Przeciągnij i upuść” pozwala na edycję układu newslettera, a menu boczne modyfikacje poszczególnych elementów. Każdy możesz swobodnie zmieniać, dodawać swoje rozwiązania i zapisywać je w formie szablonów do późniejszego wykorzystania.
Łatwy w użyciu interfejs zdecydowanie przyśpiesza pracę, choć specjalnie się nie wyróżnia na tle konkurencji. Mam spore doświadczenie w budowie rozmaitych elementów i korzystałem z ogromnej liczby najróżniejszych narzędzi. Ten wygląda standardowo i niespecjalnie zapada w pamięć. Osobom początkującym natomiast na pewno wiele ułatwi.
Kolejny raz muszę zwrócić uwagę na to, że MailerLite zostaje nieco w tyle pod względem wykorzystania AI. Co prawda treść newslettera rzeczywiście może wygenerować za Ciebie sztuczna inteligencja. Nie ma jednak możliwości, aby w ten sposób stworzyć sam szablon graficzny. Uważam, że byłoby to bardzo pomocne i przydatne, a w wielu firmach zdecydowanie ułatwiło pracę.
Powiadomienia e-mail

Na oficjalnej stronie internetowej MailerLite w spisie funkcji widnieje podpunkt „powiadomienia e-mail”. Spodziewałem się zatem, że narzędzie to pozwala na stworzenie automatyzacji lub ma dedykowane rozwiązanie, reagujące na wprowadzanie określonych zmian wysyłką wiadomości. Jak się jednak okazało, sprawa nie jest taka oczywista.
Wadą MailerLite jest to, że rzeczywiście oferuje powiadomienia e-mail (np. maile transakcyjne), ale nie „bezpośrednio”. O tę kwestię pozwala zadbać użytkownikom współpracujący z opisywaną platformą serwis MailerSend.
Aktualnie prowadzenie serwisów internetowych wymaga często obsługi co najmniej kilku narzędzi zewnętrznych. Przez to rosnącą popularnością i sympatią użytkowników cieszą się platformy zapewniające możliwie jak najwięcej opcji w ramach jednego interfejsu. Pod tym względem współpraca z MailerSend za pośrednictwem MailerLite nie do końca mi odpowiada. Dodatkowym minusem jest kolejna miesięczna opłata abonamentowa, która wynosi co najmniej 7 dolarów miesięcznie.
Kreator stron WWW

Oprócz działań z zakresu e-mail marketingu MailerLite umożliwia stworzenie własnej strony internetowej. To miła niespodzianka, bo nie wszystkie konkurencyjne serwisy pozwalają na takie działanie. W tym przypadku zostało to bardzo przyjemnie rozwiązane, bo zbudować możesz „pełnoprawny” serwis, wraz z podstronami i menu nawigacji.
Podobnie jak w przypadku większości możliwych do stworzenia elementów, stronę WWW możesz zbudować:
- samodzielnie od podstaw,
- korzystając z szablonu.
Gotowych wzorów jest bardzo dużo i wyglądają nowocześnie, a w dodatku każdy jest opisany zgodnie z tematyką, sposobem działania lub charakterystyką odbiorców, co ułatwia wybór. Ponownie zabrakło mi kreatora AI, co jest już w przypadku tej platfomy przykrym standardem.
Sam kreator nie wymaga kodowania i ma dość uniwersalną formę. Budowa z elementów blokowych jest szybka, a edycja poszczególnych elementów pozwoli dopasować szablon do wizerunku Twojej marki. Opcje modyfikacji nie są bardzo rozbudowane i ograniczają się głównie do podstawowych, najważniejszych funkcji. Moim zdaniem powinny dawać użytkownikom nieco więcej swobody. Co również ważne, zabrakło mi tu intuicyjnego edytora wersji mobilnej, który według mnie powinien być już standardem. Możliwe jest za to obejrzenie automatycznie generowanej wersji mobilnej w trybie podglądu.
Blog

Choć kreator blogów stanowi element wyżej opisanego przeze mnie kreatora stron WWW, twórcy postanowili wyróżnić go jako oddzielną funkcję. Taka taktyka w zasadzie mnie nie dziwi – rzeczywiście nie każdy konkurencyjny serwis zapewnia taką możliwość. Warto zatem podkreślić unikatowość swojej oferty. Z drugiej jednak strony – jak wspominałem już wcześniej – edytor ten jest na tyle „oszczędny”, że aż prosi się o rozbudowę.
Bloga możesz w MailerLite utworzyć bezpośrednio z kreatora stron WWW. W tym celu wystarczy wybrać opcję odpowiadającą za dodawanie nowych elementów w obrębie witryny. Następnie zyskujesz możliwość skonfigurowania sekcji blogowej pod względem:
- pozycji wpisów w wierszu,
- liczby wpisów na stronie,
- specyfikacji wyświetlania poszczególnych wpisów,
- ustawień szczegółowych (np. styl i szerokość treści, odstępy itp.).
Po przystosowaniu bloga do swoich oczekiwań (podobnie jak całej strony) będziesz mieć możliwość popracowania nad specyfikacją samej witryny. Do dyspozycji masz zarówno ustawienie adresu URL (subdomena w darmowym planie lub własna domena w pakietach płatnych), jak i faviconu, ustawień SEO czy kwestii analitycznych.
Landing pages

W MailerLite możesz stworzyć od podstaw stronę docelową. Co więcej, nawet w darmowym planie zbudujesz ich maksymalnie 10. Uważam to za bardzo dobrą propozycję, bo część konkurencji nie proponuje ich w ogóle lub ich liczba jest bardzo ograniczona. Kolejnym atutem tej opcji jest z kolei fakt, że kreator landing pages jest znacznie bardziej rozbudowany niż w przypadku zwykłych stron WWW.
Kreator stron docelowych pozwala na:
- budowę ich od zera samodzielnie,
- stworzenie gotowego szablonu przy pomocy AI,
- edycję gotowego szablonu.
Gotowe wzory landing pages są zróżnicowane i zrobiły na mnie dobre wrażenie. Nie odbiegają od propozycji konkurencji, jest ich dużo i wszystkie możesz modyfikować, korzystając z metody „przeciągnij i upuść”. Nareszcie doczekałem się też kreatora AI, którego brakowało mi przy tworzeniu witryn WWW i newsletterów.
Sam edytor wygląda inaczej, niż ten obecny przy newsletterach czy stronach WWW. Moim zdaniem nie jest to najlepsze rozwiązanie. Wszystkie powinny bazować na tej samej koncepcji, ułatwiając pracę twórcy. W takim przypadku natomiast musisz uczyć się kolejno pracy z trzema różnymi narzędziami, choć wszystkie opierają się na zbliżonych zasadach działania. To trochę irytujące, szczególnie w sytuacji, gdy w krótkim czasie musisz stworzyć dwa projekty w odrębnych narzędziach.
Przejdźmy natomiast do kwestii obsługi edytora. Do tego aspektu nie mam większych zastrzeżeń, bo jest naprawdę bardzo przyjemny. Nie brak w nim zaawansowanych funkcji, a mimo to pozostaje przejrzysty i wygodny. Fakt, że nie jest to nic niezwykłego, bo opiera się na klasycznych rozwiązaniach. Zwięzłe, szczegółowe opisy, ułatwiają wykonywanie zadań i poszukiwanie potrzebnych opcji. Twoje modyfikacje obejmować mogą m.in.:
- warstwę tekstową,
- style,
- kolory tła,
- CTA,
- galerie,
- wygląd i układ cennika,
- dodawanie, edycję i usuwanie elementów,
- i wiele więcej.
W odróżnieniu od edytora stron WWW, w tym przypadku możesz liczyć na wygodny podgląd wersji mobilnej na żywo. To bardzo ważny element, cieszę się więc, że twórcy o nim tym razem nie zapomnieli.
Formularze zapisu

Jak przystało na platformę do e-mail marketingu, MailerLite pozwala na tworzenie formularzy zapisu. Jak zwykle nie wymaga to kodowania czy zaawansowanych umiejętności technicznych. W zależności od Twoich potrzeb możesz kreować je w formie:
- pop-upów,
- elementów swojej strony WWW,
- promocji (dostępne wyłącznie w pakietach płatnych).
Niezależnie od wyboru, możesz skorzystać zarówno z gotowych szablonów, jak i opcji stworzenia formularza zapisu własnoręcznie „od zera”. Dostępnych wersji, przygotowanych przez twórców, nie ma zbyt wiele, bo tylko nieco ponad 30. Mają też dość powtarzalne formy, ale możliwa jest ich swobodna edycja. Ostatecznie więc zakładam, że każdy znajdzie wśród nich opcję, którą uda się dostosować do potrzeb danej marki.
Sam edytor nie wymaga kodowania, jest zwięzły i łatwy w użyciu. Przypomina pozostałe i nie powinien sprawić nikomu problemu. Ponownie jednak zabrakło mi w nim wygodnego dostępu do kreatora wersji mobilnej. Opieranie się na automatycznej responsywności w mojej opinii nie jest zbyt dobrą strategią.
Nieco bardziej wymagający jest z kolei proces wstawiania stworzonych formularzy do witryny. Wszystko odbywa się przy pomocy wygenerowanego przez MailerLite kodu JavaScript. Musisz umieścić go w kodzie swojej strony bezpośrednio przed znacznikiem „head”. Znacznie łatwiejsze jest to w przypadku stron postawionych na WordPressie albo sklepów internetowych na Shopify. W ich przypadku wystarczy tylko, że zainstalujesz bezpłatną, dedykowaną wtyczkę, która sama zajmie się całym procesem za Ciebie.
Weryfikator e-maili

Obietnica weryfikatora e-mail, złożona przez twórców na oficjalnej stronie MailerLite, to kolejne, spore rozczarowanie. Podobnie jak w przypadku powiadomień e-mail, usługa ta jest realizowana za pośrednictwem zewnętrznego narzędzia MailerCheck. Ponownie też użycie go jest dodatkowo płatne, a mimo okresu testowego, stawki rozpoczynają się od 10 dolarów za 1000 kredytów. To może znacznie wpłynąć na ostateczną cenę całego narzędzia, warto więc przemyśleć, czy jego wykupienie w ogóle ma sens i jest opłacalne.
Produkty

Osoby prowadzące sklep internetowy mają możliwość konfiguracji produktów i kontroli zamówień za pośrednictwem MailerLite. Platforma pozwala na bezpośrednią integrację ze Stripe do realizacji płatności. To ciekawa alternatywa dla osób zarządzających niewielkim biznesem. Raczej nie sprawdzi się w przypadku większych firm, nadal pozostaje natomiast rozwiązaniem wartym uwagi. Jego potencjał dostrzec mogą szczególnie mikroprzedsiębiorcy lub osoby rozpoczynające swój biznes online.
Przy pomocy MailerLite możliwe jest sprzedawanie wyłącznie produktów cyfrowych, takich jak np. pliki do pobrania czy e-booki. Bardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie natomiast proces ich tworzenia i dodawania do bazy. Formularz jest przejrzysty, czytelny i na pierwszy rzut oka odpowiada na najczęściej zadawane pytania początkujących użytkowników. Od razu na pierwszej stronie pozwala na wprowadzenie podstawowych danych, takich jak np.:
- dodanie obrazu wyróżniającego,
- nazwa i opis produktu,
- cena,
- dostawca,
- adres URL pliku,
- akcja po dokonaniu zamówienia.
Wraz z wprowadzaniem kolejnych informacji od razu na ekranie widzisz podgląd dodawanego produktu, masz więc nad tym procesem pełną kontrolę. Z głównej zakładki pozwalającej na zarządzanie oferowanym asortymentem przejdziesz z kolei do całego spisu realizowanych oraz zakończonych zamówień.
W ten sposób MailerLite staje się „centrum zarządzania” niewielkim sklepem. Bardzo podoba mi się ta wizja, szczególnie w kontekście wspominanej już wcześniej przeze mnie konieczności obsługi wielu serwisów jednocześnie, której niejednokrotnie nie da się uniknąć. Uważam, że rozbudowa platformy o opcję e-commerce (przynajmniej dla niewielkich firm) będzie świetnym pomysłem.
E-commerce

MailerLite umożliwia prowadzenie sprzedaży produktów elektronicznych (cyfrowych). Nie znaczy to jednak, że zamyka się na inne formy biznesów e-commerce. W końcu w przypadku tego typu działalności e-mail marketing również jest niezwykle ważny i nie można go zaniedbać.
W przypadku MailerLite realizacja celów i wsparcie sprzedaży odbywa się z wykorzystaniem integracji zewnętrznych. W zależności od potrzeb możesz wykorzystać do tego:
- klasyczne API,
- dedykowane rozwiązania e-commerce API,
- oprogramowanie Zapier,
- wbudowane integracje z najpopularniejszymi narzędziami, takie jak np.: WooCommerce, Shoper, Shopify, BigCommerce.
Integracja sklepu intertetowego z platformą zapewnia łatwy i wygodny dostęp do wielu przydatnych funkcji. Szczególnie do gustu przypadło mi to, że w ten sposób możesz np. śledzić poziom sprzedaży w każdej kampanii e-mail i na bieżąco dostosowywać jej ustawienia. Dzięki temu błyskawicznie reagujesz na pojawiające się dane i dostosowujesz strategię do realiów, unikając przepalania budżetu.
Oczywiście w kontekście sprzedażowym nie mogło zabraknąć też rozwiązań typowych dla e-mail marketingu. Do dyspozycji masz m.in. wiadomości dopasowane do konkretnego zakupu (wyzwalane przez określone działanie, np. płatność) czy zaawansowane automatyzacje (jak wspominane już przypomnienia o porzuconych koszykach).
Dodatkowym „ukłonem” w stronę biznesów e-commerce są niestandardowe szablony przygotowane specjalnie z myślą o tego typu działalności internetowej. Są to zarówno wzory przydatnych automatyzacji, jak i newsletterów. Nie ma ich co prawda zbyt wiele, ale i tak sprawiają, że jest to platforma dobrze przygotowana na obsługę (przynajmniej niewielkich) e-sklepów.
Listy odbiorców i segmentacja

Podstawą skutecznego email marketingu jest skuteczne budowanie i zarządzanie listą odbiorców. Nie mogłem więc przegapić okazji, aby przyjrzeć się temu procesowi w MailerLite. Nie udało mi się jednak podczas testów wyrobić w tym temacie jednoznacznej opinii. Oczywiście platforma pozwala na zapisywanie kontaktów, ich edycję, czy segmentację. Zabrakło mi tu jednak nieco wsparcia użytkownika w kwestii automatyzacji części zadań, np. poprzez możliwość tworzenia szablonów segmentacji.
Podobnie jak w większości platform do marketingu e-mail, dodawanie nowych subskrybentów/kontaktów do list odbiorców w MailerLite jest możliwe na kilka sposobów:
- import z CSV lub TXT,
- kopiuj/wklej z Excela,
- ręczne dodawanie pojedynczych odbiorców,
- import z Mailchimpa,
- import przy użyciu API.
Wypróbowałem każdą z metod i wszystkie działają sprawnie. Są dostępne nawet w darmowym planie, działają szybko i nie wymagają specjalnych umiejętności. Oczywiście ręczne dodawanie nowych subskrybentów jest uciążliwe i dość czasochłonne, ale nie jest to wyłącznie domeną MailerLite. Proces ten jest po prostu mozolny, stąd dostęp do pozostałych opcji.
Wspominałem wcześniej o kwestii segmentacji. Opisywana platforma oczywiście na to pozwala – kontakty możesz grupować i dzielić na podstawie licznych parametrów. Są dostępne filtry, przejrzyste tabele czy opcja samodzielnego ustawiania kolumn. To ułatwia skuteczne docieranie do odbiorców o konkretnych profilach, zwiększając efektywność działań. Zabrakło mi tu jednak opcji tworzenia (lub odgórnie proponowanych) wzorów czy przykładów segmentów (albo przynajmniej takich nie znalazłem). Myślę, że świetnie sprawdzić by się tu mogło również tworzenie grup o wspólnych cechach przez AI.
Analityka i raportowanie

Bolączką platform do marketingu e-mail są usługi raportowania. W wielu przypadkach skuteczniejsze jest zintegrowanie z nimi Google Analytics i innych zewnętrznych narzędzi niż korzystanie z tych wbudowanych. W przypadku MailerLite również wygląda to podobnie, mimo ewidentnych chęci i starań twórców.
Muszę przyznać, że sekcja statystyk w MailerLite wygląda bardzo estetycznie. Wykresy i tabele są przejrzyste, czytelne i przyjemne dla oka. Problem jednak w tym, że brak tam zaawansowanych danych i szczegółowych raportów. Te natomiast – przynajmniej w przypadku średnich i większych firm czy specjalistów – bywają po prostu niezbędne.
W przygotowywanych przez platformę statystykach możesz śledzić m.in.:
- liczbę aktywnych odbiorców,
- nowych odbiorców (w danym dniu, miesiącu lub innym okresie),
- osoby, które się wypisały z newslettera,
- liczbę wysłanych wiadomości, ich otwarć, kliknięć i CTOR,
- liczbę i wyniki poszczególnych kampanii w danych miesiącach,
- dochody i zyski z kampanii oraz automatyzacji,
- zamówienia,
- zapisy i współczynnik konwersji formularzy zapisu,
- zapisy i współczynnik konwersji dla poszczególnych landing page i stron WWW.
Podobnie jak np. w GetResponse, w MailerLite również zabrakło mi kilku bardzo istotnych funkcji dotyczących raportowania. Przede wszystkim mam tu na myśli heatmaps, czyli tzw. mapy cieplne. Są to rozwiązania pozwalające śledzić zachowania użytkowników. Bardzo cenię je w codziennej pracy, bo zdecydowanie ułatwiają „wejście w buty” odbiorców i zrozumienie, w którym miejscu napotykają problemy.
Twórcy mogli też zadbać o szczegółowe informacje dotyczące poszczególnych automatyzacji czy choćby tak elementarne dane jak te obrazujące czas spędzany przez odbiorców na stronie. Znaczną część tego typu problemów rozwiąże natomiast integracja z Google Analytics, braki te da się więc łatwo usunąć.
Szablony MailerLite

Tworzeniu formularzy zapisu, stron docelowych, newsletterów i innych elementów marketingu e-mail sprzyjają gotowe szablony. Nie tylko przyśpieszają prowadzone prace, ale często wręcz je umożliwiają osobom, które np. nigdy nie kodowały.
Podobnie jak konkurencja, MailerLite udostępnia szablony:
- newsletterów, w takich kategoriach, jak np.: ankiety i quizy, blog i aktualizacje, e-commerce, newslettery, okazje i oferty, i wiele innych;
- landing pages, w takich kategoriach, jak np.: kreatywne, marketing, non-profit, restauracje, i inne;
- strony WWW, w takich kategoriach, jak np.: edukacja, kulinaria, portfolio, wydarzenia, i inne;
- pop-upy, w takich kategoriach, jak np.: generowanie leadów, oferty, udostępnianie zasobów, zapisy na wydarzenia, i wiele więcej.
MailerLite nie oferuje rekordowej liczby dostępnych szablonów. Możesz przejrzeć je wszystkie na oficjalnej stronie WWW. Choć twórcy nie informują oficjalnie, ile ich dokładnie jest, odnoszę wrażenie, że u części konkurencji znajdziesz ich znacznie więcej. Nie uważam tego natomiast za znaczącą wadę. Nadal bowiem jest ich na pewno ponad 100, a już taka liczba nie ułatwia podjęcia decyzji.
Z doświadczenia wiem, że zwykle poszukiwania odpowiedniego wzoru kończą się po przejrzeniu kilku lub maksymalnie kilkunastu propozycji i wyborze najlepszej z nich. Opcja ich łatwego dostosowania dodatkowo przyśpiesza ten proces. Na plus oceniam też to, że wszystkie są dostępne bezpłatnie, nawet w darmowym planie. Wyglądają przy tym nowocześnie, są różnorodne i nie odstają od współczesnych trendów.
Integracje MailerLite

O integracjach MailerLite nieco już wspominałem wcześniej, przy okazji omawiania działań z zakresu e-commerce. Platforma ta łączy się jednak nie tylko z zewnętrznymi oprogramowaniami sprzedażowymi. W jej ofercie znajduje się ponad 140 rozwiązań, które mogą usprawnić Twoją pracę na różnych poziomach. W zależności od potrzeb działają one w rozmaitych kategoriach, m.in.:
- rezerwacja i planowanie,
- ankiety,
- automatyzacja,
- płatności i finanse,
- zarządzanie projektami,
- media społecznościowe,
- i wiele innych.
Nowe integracje najłatwiej jest dodawać bezpośrednio ze swojego kokpitu użytkowników (o ile twórcy oferują ich natywne wsparcie). Tak samo jak w przypadku omawianych już rozwiązań e-commerce połączenia nawiązań możesz jednak także przez API czy Zapier.
Miłym zaskoczeniem było to, że w sekcji „Integracje” na platformie znajdziesz jasne wskazówki wyjaśniające, w jaki sposób powiązać swoje konto z danym rozwiązaniem. Jest to wyjaśnione krok po kroku, w formie bardzo przejrzystej instrukcji napisanej zrozumiałym językiem. Widać, że autorzy tych materiałów pomyśleli nawet o osobach bez większego doświadczenia.
Dostarczalność MailerLite
MailerLite na swojej stronie WWW oficjalnie nie informuje, na jaką dostarczalność mogą liczyć jego odbiorcy. To dla mnie dość duże zaskoczenie z dwóch powodów:
- to jeden z kluczowych czynników wpływających na decyzję potencjalnych klientów – od niego w głównej mierze zależy, czy i w jakim stopniu wysyłane przez Ciebie wiadomości będą trafiały do skrzynek odbiorczych użytkowników;
- platformy do e-mail marketingu zazwyczaj same chwalą się swoim wynikami i wysokim wskaźnikiem tego parametru – w większości przypadków zdecydowanie przekracza on 80 proc., więc liczba ta po prostu dobrze wygląda na stronie WWW pod względem promocyjnym.
Jak wynika z danych narzędzia testującego Email Tool Tester, dostarczalność MailerLite w styczniu 2024 r. wynosiła 92,7 proc. Jest to jeden z najwyższych wyników na rynku. Lepszy odnotował jedynie główny konkurent tej platformy, czyli ActiveCampaign (uzyskał wynik 93,4 proc.).
Co w praktyce oznacza ponad 92 proc. dostarczalności? Tym parametrem w sposób procentowy określa się, jaka część wysyłanych za pośrednictwem MailerLite maili dociera do skrzynek odbiorczych użytkowników (reszta ląduje np. w folderze SPAM). Jak nietrudno się zatem domyślić – im wynik ten jest wyższy, tym lepiej.
Wsparcie klienta w MailerLite
„Zaangażowanie” supportu zależy od pakietu, który wybierzesz. Zgodnie z cennikiem MailerLite:
- pakiet darmowy – 24/7 czat i email tylko przez 2 tygodnie,
- pakiet Comfort – wsparcie 24/7 e-mail,
- pakiet Power – wsparcie 24/7 czat, e-mail oraz telefon.
Jak zatem widzisz, w darmowym planie nie możesz liczyć na zbyt wiele. To jednak praktyka stosowana przez większość platform internetowych. Samo wsparcie działa natomiast bardzo sprawnie – wysyłając wiadomość przy użyciu formularza kontaktowego otrzymałem wyczerpującą odpowiedź po nieco ponad godzinie. Dodatkowo wielokrotnie korzystałem z czatbota, który radził sobie z moimi pytaniami całkiem sprawnie (choć kilka razy musiałem powtarzać pytanie, bo zaczynał mówić o czymś innym).
Oprócz aktywnego supportu, do dyspozycji użytkowników pozostają „gotowe materiały dodatkowe”. Odpowiedzi na swoje pytania poszukiwać możesz:
- w bazie wiedzy,
- na blogu,
- w tutorialach wideo,
- podczas webinarów na żywo,
- w case studies.
Dla kogo MailerLite będzie dobrym wyborem?
MailerLite to przydatne narzędzie, które może sprawdzić się w wielu firmach. Nawet w darmowym planie ma ogrom ciekawych opcji, a jego szablony landing pages czy automatyzacje mogą znacznie usprawnić Ci pracę. Jakim grupom użytkowników jednak szczególnie polecam to narzędzie? Uważam, że przede wszystkim sprawdzi się ono w przypadku:
- freelancerów, mikrofirm, małych oraz (maksymalnie) średnich biznesów (rozbudowane, ale łatwe w obsłudze narzędzie bez wysokiego progu wejścia),
- osób zajmujących się sprzedażą produktów cyfrowych (wygodne narzędzie do sprzedaży tego typu asortymentu bez integracji zewnętrznych),
- startupów, nowych biznesów i osób początkujących (możliwość spokojnego rozwoju dzięki wariantowi darmowemu oraz cenie pakietów płatnych zależnej od liczby odbiorców),
- osób, które nigdy wcześniej nie prowadziły e-bizesu, nie mają doświadczenia i nie potrafią kodować (przejrzyste edytory i kreatory oparte na „przeciągnij i upuść”),
- osób skupionych wyłącznie na e-mail marketingu (rozbudowane narzędzia o dobrym stosunku ceny do możliwości).
Są to grupy, dla których MailerLite może być rozwiązaniem optymalnym. Nie wykluczam natomiast, że osób, którym się spodoba, będzie znacznie więcej. To platforma o ogromnych możliwościach, o czym zresztą świadczy jej popularność.
Kiedy narzędzie do email marketingu MailerLite nie sprawdzi się najlepiej?
Mimo licznych zalet MailerLite nie jest idealny i zakładam, że nie dla każdej firmy będzie najkorzystniejszym rozwiązaniem. Spróbowałem określić profile użytkowników, w przypadku których – z różnych powodów – skorzystanie z niego nie będzie nieodpowiednią decyzją. Wydaje mi się, że alternatyw szukać powinny przede wszystkim:
- duże sklepy internetowe (brak zaawansowanej segmentacji i rozbudowanych automatyzacji sprzedażowych),
- sprzedawcy poszukujący „uniwersalnego narzędzia” (nie jest to platforma skierowana typowo do e-commerce nawet mimo integracji),
- duże i najpotężniejsze e-biznesy (brak zaawansowanych funkcji, dedykowanych IP, profesjonalnych narzędzi statystycznych i rozbudowanych automatyzacji),
- freelancerzy i agencje obsługujące wielu klientów (brak rozbudowanego zarządzania kontami i uprawnieniami, udostępniania, zaawansowanych narzędzi analitycznych).
Oczywiście wybór zawsze jest indywidualny. Często dwie podobne do siebie firmy mogą podjąć zupełnie odmienne decyzje, bazując na różnych przesłankach. Z tego powodu zawsze polecam najpierw przetestować to narzędzie (świetnie sprawdzi się do tego 14-dniowy okres próbny), a dopiero potem ocenić, czy rzeczywiście warto z niego skorzystać.
MailerLite – opinie klientów
Opisując MailerLite, od początku byłem świadomy jego popularności. Nie zdziwiło mnie więc to, że na Trustpilot platforma ta jest bardzo często opisywana oraz oceniana. Jak można zakładać, większość tych głosów pozostawić mogli byli lub obecni użytkownicy, jest to więc prawdziwa skarbnica przydatnych informacji.
Zacznijmy od tego, że MailerLite w Trustpilot ma opinię 4,4 na 5 gwiazdek na podstawie ocen wystawionych przez blisko 3 tys. recenzentów. To bardzo dobry wynik, świadczący o wysokim poziomie świadczonych usług.
Większość komentarzy pozostawionych przez internautów jest pozytywnych. Zwracana jest w ich uwaga m.in. na sprawnie działający support, dobry stosunek ceny do jakości czy ogrom integracji. Poniżej przykłady kilku pozytywnych opinii:
- Dopiero zaczynam pracę z tym programem. Na start wielki + za wsparcie techniczne do uruchomienia programu na platformie sklepowej – Jacek D.,
- Szybka, skuteczna i profesjonalna odpowiedź na mój problem, który udało się rozwiązać – Agnieszka G.,
- ajlepszy stosunek cena do jakości, bezkonkurencyjny, korzystałem z rożnych platform, ale dopiero teraz jestem w pełni usatysfakcjonowany – autor anonimowy „Od”.
Oczywiście nie oznacza to, że na profilu MailerLite w Trustpilot nie pojawiły sę negatywne głosy. Warto podkreślić natomiast, że większość z nich dotyczy indywidualnych problemów z serwisem czy konkretnych zdarzeń. Zespół platformy stara się też szybko na takie opinie odpowiadać, co pozytywnie świadczy o ich aktywności. Główne zarzuty dotyczą m.in. cen, problemów z płatnościami czy korzystniejszych ofert znalezionych u konkurencji.
Czy MailerLite to dobry wybór? Moja opinia
Moim zdaniem MilerLite to jedno z najciekawszych narzędzi do e-mail marketingu, jakie są obecnie na rynku. Oferuje doskonały stosunek ceny do jakości, a dodatkowo korzystać z niego można w ramach planu darmowego. Sprawdzi się w przypadku niewielkich i dynamicznie rosnących e-biznesów, umożliwiając rozbudowę dostępnego pakietu oraz wzrost ceny wraz z powiększającą się bazą odbiorców.
W MailerLite pozytywnie zaskakuje ilość dostępnych funkcji. To zdecydowanie więcej niż tylko platforma do wysyłania i kontrolowania newsletterów. To cały „kombajn marketingowy”, pełen kreatorów, edytorów, automatyzacji i integracji. Dzięki temu sprawdzi się w przypadku wielu mikro-, małych, a nawet średnich firm, działających na co dzień w internecie.
Wszystko to nie znaczy, że MailerLite jest pozbawione wad. Przede wszystkim jednak zawieść może głównie naprawdę potężne firmy lub użytkowników, którzy nie patrzą na niego przez pryzmat narzędzia do e-mail marketingu. Owszem, twórcy mogliby nieco popracować nad intensywniejszym wykorzystaniem AI, efektywniejszym edytorem stron czy większą liczbą szablonów, by doścignąć konkurencję. Nadal jednak uważam, że jest to przykład platformy, którą warto wypróbować. Daj jej szansę i po okresie próbnym dopiero zdecyduj, czy rzeczywiście będzie dla Ciebie odpowiednia.
Alternatywy dla MailerLite
MailerLite jest jedną z wielu opcji dostępnych na rynku, które mogą pomóc Ci w obsłudze marketingu e-mail. Oprócz niego zachęcam jednak do przetestowania także m.in.:
- GetResponse,
- ActiveCampaign,
- Mailchimp,
- Brevo,
- ConvertKit,
- Mailmodo,
- Omnisend,
- Freshmail.
Recenzje części z tych narzędzi znajdziesz na mojej stronie internetowej. Zapoznaj się też z moim rankingiem najlepszych platform do e-mail marketingu. Jest ich tak dużo i są na tyle zróżnicowane, że na pewno znajdziesz wśród nich coś dla siebie.
| Parametr | MailerLite |
|---|---|
| Rodzaj oprogramowania | SaaS |
| Cena | Zależna od rozmiaru listy odbiorców. Od pakietu darmowego (Free) do najdroższego za ponad 7000 zł miesięcznie przy maksymalnej liczbie odbiorców. Comfort od 49,50 zł / mies. (rocznie, 55 zł miesięcznie), Power od 161,10 zł / mies. (rocznie, 179 zł miesięcznie). Dodatkowo dostępny także plan Enterprise dla największych firm, wyceniany indywidualnie |
| Darmowy okres próbny | Tak, przez 14 dni, dający dostęp do wszystkich funkcji premium (tych z planów płatnych). Po tym czasie funkcje premium są wyłączane, a użytkownik korzystać też może z planu darmowego o ograniczonych możliwościach |
| Miesięczny limit wysyłki | Limit 2 500 wiadomości e-mail miesięcznie w planie darmowym (do 250 subskrybentów). W pozostałych brak ograniczeń w wysyłce |
| Własna domena | Tak, do MailerLite można podpiąć własną domenę. To opcja dostępna wyłącznie w planach płatnych. W ofercie nie ma natomiast możliwości bezpośredniej rejestracji nowego adresu bezpośrednio z poziomu narzędzia |
| Dodatkowe opłaty | Brak dodatkowych opłat poza standardową kwotą subskrypcji za regularne funkcje. Po osiągnięciu limitu zgodnego z wykupionym planem możliwość przejścia na wyższy pakiet. Dodatkowo płatne powiadomienia e-mail realizowane przez zewnętrzny serwis MailerSend oraz weryfikator e-mail obsługiwany przez MailerCheck |
| Szablony | MailerLite oferuje gotowe szablony dla newsletterów, stron WWW, stron docelowych oraz pop-upów. Wszystkie są darmowe, a dodatkowo użytkownik ma możliwość tworzenia i zapisywania własnych wzorów |
| Dostosowanie szablonów | Wszystkie oferowane w MailerLite szablony są w pełni edytowalne. Wprowadzanie w nich zmian nie wymaga kodowania. Wszystko odbywa się przy pomocy edytorów typu „przeciągnij i upuść”. Proces ten wspierać może również sztuczna inteligencja |
| Integracje | MailerLite oferuje swoim klientom ponad 100 bezpośrednich, natywnych integracji. Dodatkowo skorzystać można również z integracji API, webhooków oraz dedykowanych integracji API dla e-commerce |
| Formularze zapisu | Osadzane na stronach internetowych oraz docelowych i w formie pop-upów. Tworzone w edytorze bez potrzeby kodowania |
| E-mail marketing | Kampanie e-mailowe, monetyzowanie newsletterów, automatyzacje, spersonalizowane wiadomości, wersje robocze, testy A/B |
| Autoresponder | Dostępny w formie automatyzacji e-mail. Dostępne także dedykowane autorespondery dla e-commerce (np. porzucony koszyk) |
| Powiadomienia web push | Niedostępne |
| SMS marketing | Niedostępne |
| Funkcje dodatkowe | Bardzo rozbudowana lista narzędzi i usług wychodzących poza obszar klasycznego e-mail marketingu, np.: kreatory stron docelowych i stron WWW, automatyzacje, integracje e-commerce, płatne subskrypcje newslettera, weryfikator e-maili. |
Oceny cząstkowe
Wady i zalety
Zalety
- bardzo rozbudowany i nowoczesny kreator i edytor stron docelowych (bez kodowania)
- możliwość podpięcia własnej domeny (poza planem darmowym)
- możliwość stworzenia aż 10 stron docelowych w ramach darmowego planu
- nowoczesne szablony landing pages i newsletterów
- kampanie wielokanałowe (w tym rzadziej spotykane RSS i wielowariantowe)
- przystępny cennik MailerLite wraz z wersją darmową (ceny zależne od liczby odbiorców)
- pozwala na testy A/B w e-mailach, stronach docelowych i pop-upach, aby określić, które wersje działają najlepiej
- wygodny interfejs w języku polskim
- możliwość tworzenia lejków sprzedażowych e-commerce (w formie automatyzacji)
- opcja automatycznej dosyłki wiadomości
- sprawne wsparcie w języku polskim, dobre dla polskich użytkowników
- nieograniczona segmentacja kontaktów w każdym pakiecie cenowym
- wysoki wskaźnik dostarczalności
Wady
- brak możliwości tworzenia powiadomień mobile i web push oraz lejków sprzedażowych
- brak map cieplnych (heatmaps)
- brak kreatora kursów online i webinarów
- ograniczone funkcje AI
- dodatkowo płatne powiadomienia e-mail (za pośrednictwem MailerSend)
- dodatkowo płatny weryfikator e-mail (za pośrednictwem MailerCheck)
- niezbyt rozbudowane funkcje w edytorze stron internetowych
- brak edytora wersji mobilnej newslettera (tylko podgląd)
- brak natywnych integracji z narzędziami umożliwiającymi marketing w innych kanałach (np. mediach społecznościowych)
Werdykt
Najlepszy stosunek ceny do jakości w mailingu
MailerLite to przystępna cenowo, intuicyjna platforma do e-mail marketingu z hojnym planem darmowym i jedną z najwyższych dostarczalności na rynku (92,7 proc.). Rozbudowane edytory bez kodowania, kampanie RSS i wielowariantowe, testy A/B oraz nieograniczona segmentacja sprawiają, że to idealny wybór dla mikro-, małych i średnich firm. Brak web pushy, map cieplnych czy lejków sprzedażowych odczują tylko najbardziej wymagający — dla większości to jeden z najlepszych programów do mailingu.

